KONTO BANKOWE - KONTO OSZCZĘDNOŚCIOWE

KREDYT W RACHUNKU - LINIA KREDYTOWA

Kredyt w rachunku bankowym, kredyt odnawialny czy linia kredytowa. To kredyt do konta bankowego, który jest kredytem na rok czasu i może być odnawiany co rok. Mając kredyt w rachunku, linie kredytową czy tez tzw. kredyt odnawialny, możesz zadłużać się do wysokości ustalonej w umowie o kredyt do konta bankowego, bez konieczności ustanawiania zabezpieczeń. Każdy wpływ na konto bankowe np. wynagrodzenia, powoduje zmniejszenie zadłużenia i możliwość ponownego zadłużenia się do wysokości przyznanego kredytu w rachunku bankowym (kredyt odnawialny, linia kredytowa). Kredyt do konta bankowego jest oprocentowany jest wg zmiennej stopy procentowej, a odsetki pobierane są co miesiąc. Można go otrzymać w banku, w którym posiadamy konto bankowe, na który co miesiąc wpływają nasze zarobki. Wysokość przyznanego limitu może dochodzić do 7-krotności miesięcznych dochodów - wpływów na konto bankowe. Po podpisaniu odpowiedniej umowy pieniądze stają się dostępne w każdej chwili. Oprocentowanie linii kredytowej jest zwykle o kilka punktów procentowych niższe niż w przypadku pożyczki w karcie kredytowej. Trzeba jednak płacić również za samą gotowość banku do udzielenia kredytu w rachunku (od 0,5 do 5 proc. wartości przyznanego limitu). Niektóre banki, chcąc przyciągnąć klientów, umożliwia przeniesienie kredytu odnawialnego (linii kredytowej, kredytu w rachunku). Zdarza się, że instytucje proponują zwiększenie limitu, jeśli klient może pochwalić się dobrą historią kredytową w poprzednim banku.

LINIA KREDYTOWA - KREDYT W RACHUNKU

 

jaki kredyt do konta bankowego

Gdzie najlepsza linia kredytowa do konta bankowego? Na tle pożyczek i kredytów gotówkowych oraz kart kredytowych, kredyt w rachunku bankowym, tzw. linia kredytowa, przedstawia się, z kilkoma wyjątkami, całkiem atrakcyjnie. W bankach, których oferta kredytu w rachunku bankowym znalazła się w końcówce naszego rankingu linii kredytowej, na pewno warto rozważyć inne sposoby pozyskania pieniędzy lub wybrać konkurencję. Różnice w kosztach obsługi kredytu w koncie bankowym, nie licząc opłat za sam o konto bankowe, przekraczają nawet 50 proc. Dlatego osoba, która obecnie zastanawia się nad przeniesieniem konta, a korzysta lub będzie korzystać z linii kredytowej w koncie, powinna zwrócić uwagę na warunki oferowane przez nowy bank. Dlatego tak ważny jest wcześniejszy wybór konta bankowego. Taki ruch pozwoli zaoszczędzić kilkaset złotych, tym bardziej, że jest kilka banków, które kuszą promocyjnym oprocentowaniem kredytu w koncie specjalnie dla nowych klientów. Do uatrakcyjniania oferty limitu kredytowego w koncie dodatkowo zmobilizowała część banków walka o konta bankowe klientów. Ten sposób finansowania wydatków jest też preferowany przez banki. Ponieważ mają one precyzyjne informacje o dochodach i wydatkach klienta, ponoszą mniejsze ryzyko niż w przypadku kredytów gotówkowych i w karcie.

Z danych analityków finansowych wynika, że w większości banków oprocentowanie odnawialnych linii kredytowych do konta bankowego nie przekracza 15 proc. Czasem bywa drożej. W Citi Handlowym oprocentowanie dla klientów o przeciętnych dochodach dochodzi do 20 proc., ale przez siedem dni klient nie płaci żadnych odsetek. Jeśli w tym czasie spłaci zadłużenie, to pożyczkę ma za darmo. Podobne warunki są w Millennium i Lukas Banku. Najtańszy kredyt w koncie bankowym (12 - 13 proc. rocznie) dostaniemy w Nordei, Deutsche Banku i Banku Pocztowym. Generalnie im wyższa kwota przyznanego limitu kredytu do konta bankowego, tym bank oferuje niższe oprocentowanie linii kredytowej. W PKO BP i Pekao obowiązuje oprocentowanie progowe, czyli przekroczenie kolejnego progu daje korzystniejsze oprocentowanie, ale tylko w stosunku do nadwyżki. W innych bankach ten spadek oprocentowania kredytu w rachunku dotyczy całej kwoty pożyczki. Linia kredytowa często kosztuje, nawet jeśli nie pożyczyliśmy ani grosza. Bank bowiem pobiera prowizję za samą gotowość do udzielenia pożyczki. Najczęściej opłata za kredyt w rachunku wynosi 1 - 2 proc. przyznanego limitu linii kredytowej, choć w MultiBanku może dojść nawet 5 proc. Zazwyczaj naliczana jest raz do roku, ale w Getin Noble Banku za limit płacimy co miesiąc.Opłata wynosi 0,25 proc. kwoty limitu miesięcznie, co w efekcie daje w skali roku 3 procentową prowizję.

linia kredytowa, kredyt w rachunku bankowym

W ING Banku Śląskim - do końca roku - trwa promocja linii kredytowych polegająca na zwolnieniu z prowizji. Niektóre banki umożliwiają przeniesienie linii kredytowej z innego banku. Trzeba tylko przedstawić historię konta bankowego z ostatnich 6 miesięcy. Jeśli klient jest rzetelny, to otrzyma co najmniej taki limit kredytowy do konta bankowego, jaki miał poprzednio.Osoby, które otwierają konto bankowe po raz pierwszy, mogą otrzymać limit po kilku miesiącach.Najbardziej restrykcyjny pod tym względem jest Kredyt Bank. Limit kredytowy dostaniemy tam po pół roku od założenia w banku konta bankowego (rachunku bankowego)

Mając mniejsze zarobki i niższy limit, tym wyższe oprocentowanie. Powszechną praktyką jest też różnicowanie oprocentowania w zależności od posiadanego konta bankowego, im droższe i bardziej prestiżowe, tym oprocentowanie kredytu niższe. Na 21 banków najatrakcyjniejsze kredyty w koncie bankowym mają: Nordea, Bank BGŻ, DB PBC i Bank Pocztowy. Oprocentowanie linii kredytowej wynosi u nich jedynie ok. 12 proc., a prowizje za udzielenie od 1,5 do 2,5 proc. rocznie maksymalnej wartości limitu, w DB PBC nie miej niż 20 zł, w Pocztowym min. 25 zł, w Nordei 40 zł, a w BGŻ co najmniej 50 zł. Nieźle na tle konkurencji przedstawiają się również oferty kredytu do konta bankowego z oprocentowaniem kredytu w granicach 14-15 proc. Taką ofertę mają: MultiBank (14 Proc.), mBank (14,35 proc.), PKO BP (14,99 proc. do 6 tys. zł, powyżej 6 tys. zł oprocentowanie od nadwyżki jest niższe), Getin Noble Bank (od 14,9 proc.) czy Lukas Bank (14,8 proc.), który na dodatek przez siedem dni w ogóle nie pobiera odsetek. Z tego właśnie powodu na uwagę zasługuje też oferta Millennium i Citi Handlowego. Dla osób, które wykorzystują spadek pod kreskę przez chwilę, do momentu wpływu pensji może to być świetne rozwiązanie. W takiej sytuacji koszty kredytowania ograniczą się jedynie do płaconej raz na rok prowizji. Podobnie może klient skorzystać w Raiffeisenie, gdzie przez dowolny okres może mieć na minusie do 1 tys. zł.

Jak dużą można mieć linie kredytową? Wiele zależy od sytuacji finansowej klienta jak i apetytu banku na ryzyko. Do sześciokrotności wpływów na konto pożyczy m.in. BGŻ, PKO BP czy Bank Pocztowy. W Getin Noble Banku można uzyskać nawet siedmiokrotność wpływów, a np. w Nordea Banku czy Kredyt Banku jest to już tylko ich czterokrotność. Nordea Bank zrobi jednak wyjątek dla klienta, który ma już u nim kredyt hipoteczny i pożyczy nawet sześciokrotność wpływów. Górny limit nie jest jednak dla każdego. Aby zaskarbić sobie zaufanie banku, potrzebna jest trwająca kilka, a nawet kilkanaście miesięcy dobra historia współpracy. Np. Bank Pocztowy po upływie jednego miesiąca od otwarcia konta zaproponuje kwotę w wysokości równej wpływom. Po upływie trzech miesięcy od otwarcia konta klient otrzyma równowartość trzykrotnych średnich miesięcznych regularnych wpływów, a dopiero po roku od otwarcia konta będzie to kwota równa maksymalnie sześciokrotności średnich miesięcznych regularnych wpływów. Bardziej rygorystycznie do klientów bez historii podchodzi Kredyt Bank. Dopiero po kilku miesiącach posiadania rachunku zaproponuje równowartość wpływów. Gdy konto bankowe ma ponad sześć miesięcy, ma szansę na limit kredytowy w wysokości dwukrotnych wpływów, a jeśli posiadamy go dłużej, możemy liczyć na czterokrotność wpływów. W cierpliwość muszą się uzbroić również osoby bez historii konta bankowego, które chciałyby skorzystać z linii kredytowej w koncie bankowym w Millennium czy ING Banku Śląskim. Tak jak w Kredyt Banku będą musiały poczekać około pół roku. Banki jednak zazwyczaj honorują historię wpływów, jak i obsługę debetu z konkurencyjnej instytucji.

Prowizje od linii kredytowej, czyli kredytu w koncie bankowym zazwyczaj wahają się od 1 do 2 proc. i płacone są raz na 12 miesięcy. Banki doprecyzowują też stawki minimalne prowizji wpisując w tabelach, że np. 1 proc., ale nie mniej niż 50 zł, jak np. jest w Millennium, czy też 2 proc., ale nie mniej niż 20 zł, jak jest w DB PBC. W tym przypadku niższe stawki minimalne wychodzą naprzeciw osób zainteresowanych niskimi limitami kredytowymi. Osoba która weźmie 2 tys. zł limitu w DB PBC zapłaci 40 zł, a w Millennium 50 zł, mimo że na pierwszy rzut oka w Millennium jest taniej. Inaczej niż konkurenci prowizję liczy jedynie Getin Noble Bank, który co miesiąc pobiera od 0,2 do 0,25 proc. kwoty udzielonego kredytu, nie mniej niż 2 zł. Należy też zwrócić uwagę, czy nie ma dodatkowych kosztów poza prowizją i odsetkami przy kredycie w rachunku bankowy. W BNP Paribas Fortis posiadacze niektórych kont bankowych muszą bowiem płacić również co miesiąc 4 zł za administrowanie limitem. Prowizję płaci się zazwyczaj za rok z góry od kwoty, jaką klient będzie miał do dyspozycji, a nie od wykorzystanej.